Tato, po co jesteś? Poruszająca odpowiedź 5-latki

Tata-niesie-wszystkie-swoje-dzieci-na-placu-zabaw - Moc Ojca

Zachęcałem kiedyś do tego, by zadać swojemu dziecku pytanie: „Co najbardziej lubisz robić z tatą?” i „Czego nie lubisz, jak tata to robi?”. Ostatnio zadałem mojej 5-letniej Marysi inne: „Po co jest tata?”.

Spojrzała na mnie i powiedziała: „Żeby kochać”. Ta oczywista, kompletna odpowiedź prawie zwaliła mnie z nóg, ale poszedłem dalej i zapytałem: „A co to znaczy kochać?”. Marysia, wsiadając na rower, jakby nigdy nic, odpowiedziała: „Kochać to kochać tato. Bo miłość to miłość”. Wzruszyła ramionami i odjechała, goniąc kolejną przygodę, mnie zostawiając w całkowitym wzruszeniu.

Co to znaczy kochać?

Zastanawialiście się kiedyś, co to znaczy „kochać”? Zadałem to pytanie kilku dorosłym. Najczęściej słyszałem albo „nie wiem”, albo jedno lub dwa opisy zachowań czy uczuć, które próbowały to kochanie jakoś objąć i zamknąć w definicję. Dzieci sprawy najważniejsze rozumieją znacznie lepiej, niż my sami.

Skoro tata jest więc po to, by kochać, co w zasadzie – tak konkretnie – miałby robić? Pierwsza podstawowa odpowiedź kryje się dla mnie w słowach kardynała Wyszyńskiego, który powiedział: „Ludzie mówią czas to pieniądz. A ja mówię – czas to miłość”. Mam poczucie, że trudno o „kochanie” i miłość bez poważnego zainwestowania swojego czasu. Dużo głębiej i konkretniej sięga o. Józef Augustyn w książce „Kochaj mnie Tato”. To zbiór jedenastu medytacji poświęconych ojcostwu. Stanowią one zachętę dla ojców, aby w swym zapracowaniu i pogoni za sukcesem docenili swoją najważniejszą życiową rolę – bycia tatą. Bardzo polecam.

I idę, kochać.

Autor: Maciej Kucharek